poniedziałek, 14 października 2013

Studio na pilot


Gdy kupiłem MPD16 szukałem karty dźwiękowej z interfejsem MIDI (gdy teraz myślę, to nie wiem po co). Przymierzałem się do E-Mu 0404, ale nie miałem tyle pieniędzy. Przemierzałem niezbadane przestworza Internetu i natknąłem się na Creative SoundBlaster X-Fi Platinum.

Los, który chciał skrzyżować nasze drogi, zadecydował, że akurat wtedy dobiegała końca licytacja tej właśnie karty z ceną, która nie dawała mi chwili na zastanowienie. Kupiłem ją. W kartonie znalazłem 3 najbardziej istotne elementy: kartę dźwiękową pod PCI (serce tego cuda), przedni panel (interfejs), podłączany zamiast kieszeni CD, oraz pilot do przedniego panelu!
Pilot... śmieszna sprawa. Był to jeden z powodów, dla których się zdecydowałem kupić tę kartę. Nie, żeby to w czymś wyjątkowo pomagał, ale komputer na pilot to niezły bajer;P
W kartonie poza tym co wspomniałem znajdowała się pozłacana przejściówka z dużego Jacka na małego, 2 kabelki do MIDI, paski do komunikacji pomiędzy płytą, a panelem, płyty ze sterownikami i programami, instrukcje oraz inne papierki i worki z powietrzem.
Przedni panel niezwykle funkcjonalny: 2 pozłacane analogowe gniazda chinch (audio stereo), 2 pozłacane gniazda chinch do przesyłu cyfrowego, gniazda optyczne, pozłacane gniazda dużego jacka na słuchawki oraz mikrofon (gitarę), oraz potencjometry do tych dwóch gniazd, wspomniane wcześniej MIDI (out i in) i odbiornik podczerwieni do pilota. Wejście liniowe strasznie szumi w porównaniu z wejściem w parcie PCI. Do gniazda Phone w panelu mam ciągle podłączone słuchawki (też ze złotą wtyką) i gdy tylko chcę coś sprawdzić na słuchawkach, ściszam głośniki (nazwijmy ładnie "monitory"), a podgłaśniam słuchawki. Jest to niezwykle wygodne. Wiem, możecie powiedzieć, że zewnętrzne interfejsy też mają takie wyjścia i też można podłączyć słuchawki i je regulować. Racja, ale zewnętrzne interfejsy nie mają tak niskiej latencji i tak dobrej jakości.


W interfejsie karty PCI są gniazda do podłączenia nagłośnienia 5.1, gniazdo mikrofonu oraz gameport.
Pilot w gruncie rzeczy nie jest niezwykle funkcjonalny - mi przydaje się tylko gdy oglądam filmy, do regulacji głośności, ale też tylko jeśli komputer stoi pod odpowiednim kontem. Większość funkcji pilota jest dostępne tylko w programie dołączonym do zestawu, który służy do oglądania filmów i słuchania muzyki.




O specyfikacjach nie będę się rozpisywał, bo to nie ma sensu... karta posiada wszystko to co dobra karta posiadać powinna.
Zdecydowaną zaletą jest to, że XFi Platinum ma pozłacane styki, co zmniejsza ryzyko wystąpienia zniekształceń.
Wiele osób mi powie, że to nie jest karta do robienia muzyki, ale nikt mi nie wmówi, że jeśli ta karta nie byłaby do tego przeznaczona, to posiadałaby porty MIDI.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz